- Każdy kwadrat jest rombem.
- Istnieje nieskończenie wiele liczb pierwszych.
- Jeśli pierwsza liczba jest mniejsza od drugiej, a druga od trzeciej, to pierwsza jest mniejsza od trzeciej.
- Estymator MNK jest najlepszym liniowym estymatorem spośród nieobciążonych estymatorów współczynników regresji liniowej.
Nawet nie wiecie, z jaką łatwością wypowiadam te zdania. Wy też możecie. Wystarczy wpisać w wyszukiwarce „przykład twierdzenia matematycznego”. I już mam kolejne:
- Jeżeli trójkąt jest prostokątny, to suma kwadratów długości przyprostokątnych jest równa kwadratowi długości przeciwprostokątnej.
Z czego wynika ta łatwość? Z pewności, że te zdania są prawdziwe. Nie muszę zastanawiać się, czy aby na pewno tak jest. Nad doborem słów. Czy kogoś nie urażę. Nikt mi niczego nie zarzuci i nie obrazi mojej rodziny. Czuję się bezpieczny, pisząc te zdania.
Wiem, że mówię prawdę, nawet jeśli nie do końca rozumiem zdania, które wypowiadam.
Spróbujmy teraz powiedzieć coś takiego:
- Postulaty partii X są lepsze dla Polski od postulatów partii Y.
- Polska powinna przyjąć Euro.
- Trener polskiej reprezentacji w piłce nożnej podjął złą decyzję.
Jeśli ktoś myśli, że matematyka jest trudna, to co dopiero z tymi kwestiami wyżej? Ich skomplikowanie jest wręcz PRZYTŁACZAJĄCE.
Paradoksalnie, pozorna prostota tych tematów wynika właśnie z ich trudności. Bo przez to każdy może mieć jakieś zdanie i nie jest łatwo wykazać, że nie ma racji. Nawet dwóch mędrców może mieć sprzeczne opinie.
Poza tym nie ma żadnego progu wejścia, by móc mieć „jakieś” zdanie. Praktycznie nie musisz nic wiedzieć o piłce nożnej, żeby „wiedzieć”, że trener nie powinien wystawiać tego zawodnika w pierwszej jedenastce.
W przypadku matematyki łatwo wykazać, że ktoś się myli. Nie ma dyskusji, czy 2+2 jest 3, czy może 5. Jest JEDNO słuszne zdanie. Co za ulga! Ach, gdyby życie było takie proste, by dało się w całości opisać matematycznymi wzorami.
